11 czerwca 2013



Alice! wake up! zrobiła się do bólu poważna. Buuuu! Blog bardziej niż dotychczas stał się narzędziem do analizy tego, co przeżywam w świecie realnym, przez co zagłuszyłam pozytywną aurę tego miejsca. Przeszkadzało mi to do tego stopnia, że postanowiłam zawiesić bloga. Ba! Całkiem usunąć z internetowej przestrzeni! Napisałam już epitafium, zwołałam konferencję prasową, zamówiłam wieniec pogrzebowy. Jednak sentyment w ostatniej chwili wziął górę... Blog będzie funkcjonował dalej, choć na innych zasadach, o których napiszę wkrótce. Najważniejsze jest to, że będzie zdecydowanie mniej "smęcenia" (dzięki Michał :*).


   
           


8 komentarzy:

  1. Zostań tutaj. Chcę aby został obojętnie czy smętny czy wesoły. Serca nie oszukasz.

    OdpowiedzUsuń
  2. No już się wystraszyłam, że nic nie będzie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Alicja obudź się:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy08:19

    Wyluzuj porty i ciesz się życiem bo masz jedno.
    ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Każdy ma chwile słabości! Wracaj do formy, mnie ta powaga nie zniechęciła do zaglądania tu :P

    OdpowiedzUsuń
  6. CZARY MARY! odganiam Twe myśli o usunieciu bloga!!

    OdpowiedzUsuń
  7. omg! what's going on here?
    :))))

    OdpowiedzUsuń