27 września 2012

Ostatni tydzień to istne szaleństwo! Przejechaliśmy ponad 2400 km. Kazimierz Dolny, Polanica Zdrój, a od wczoraj jesteśmy już w Niemczech. W weekend będziemy zwiedzać, więc mam nadzieję, że pogoda będzie łaskawa. Będą zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia!

Dziś fotorelacja jeszcze z Wrocławia i moja propozycja z cyklu "subiektywna mapa miasta". Złe mięso, o którym sporo się mówi. Klubojadalnia w podwórzu Wita Stwosza, wnętrze offowe, kuchnia wegetariańska, samoobsługa, ceny da się przełknąć (choć piwo powinno być tańsze). Dla wegetarianki od 4. roku życia, dla której to nie filozofia życia lecz kwestia smaku - ocena ogólna 8/10. 

gdzie / co / kto
Złe mięso, Nomadik w Dizajn BWA Wrocław (Luc i Eva), oraz mój ostatni nabytek z sh

              

18 września 2012

Siedem wyselekcjonowanych faktów z mojego życia *:
.
2 lata 
Rodzice przyjechali do domu ze szpitala z nowo narodzonym bratem. Witam ich wyznaniem "nie kocham Was".
8 lat 
Podstawówka. Bawię się z Sewerynem w mistrzów karetę, ten łamie mi dwa żebra, które wystają do dziś.
15 lat 
Rodzice kupują mi pierwsze glany. Czarne HD dziesiątki. Noszę do nich białe sznurówki.
17 lat
Chodzę do renomowanego liceum. Jestem outsiderem, palę papierosy i uciekam z lekcji plastyki przez okno.
20 lat 
Rozpoczynam studia we Wrocławiu. Boję się jeździć tramwajami. Po pierwszym roku mam stypendium naukowe.
22 lata 
Poznaję miłość mojego życia, po tygodniu mieszkamy razem. Jesteśmy ze sobą do dziś. Przy okazji rzucam studia.
24 lata 
Dostajemy od rolnika Psotę. Jestem z nią bardzo zżyta emocjonalnie.
Michał, Anita, Hubert, Helena

* post na życzenie Tekstualnej, którą jak się wyraziła intryguję. 
Sama nikogo nie nominuję do zabawy, bo z całego serca nienawidzę "łańcuszków".
  
            


12 września 2012

Mam bardzo napięty grafik. Dziś jadę na kilka dni do rodziców. W przyszłym tygodniu przyjeżdża M. i w piątek jedziemy do Kazimierza Wielkiego na trzy dni. Po powrocie jedziemy na tydzień do Köln. W tym czasie mamy zamiar przemyśleć parę spraw i podjąć ważne decyzje.

Wrześniowa aura przestała być mi wrogiem. Mam w głowie mnóstwo pomysłów, postaram się maksymalnie zmobilizować, by zacząć je w końcu realizować. Pracuję nad dwoma ciekawymi projektami, o których napiszę w następnym poście. Póki co kończę pakowanie i na kilka dni odchodzę od komputera. 

Teraz pani ma relaks.


       lajkujcie fanpage - niedługo tam właśnie pojawi się info o ... pewnym konkursie !

              

10 września 2012

Dzieci niedzielę spędziły w Lesie.


 Anita, Helena, Hubert, Michał
    ph. & edit by me