18 września 2012

Siedem wyselekcjonowanych faktów z mojego życia *:
.
2 lata 
Rodzice przyjechali do domu ze szpitala z nowo narodzonym bratem. Witam ich wyznaniem "nie kocham Was".
8 lat 
Podstawówka. Bawię się z Sewerynem w mistrzów karetę, ten łamie mi dwa żebra, które wystają do dziś.
15 lat 
Rodzice kupują mi pierwsze glany. Czarne HD dziesiątki. Noszę do nich białe sznurówki.
17 lat
Chodzę do renomowanego liceum. Jestem outsiderem, palę papierosy i uciekam z lekcji plastyki przez okno.
20 lat 
Rozpoczynam studia we Wrocławiu. Boję się jeździć tramwajami. Po pierwszym roku mam stypendium naukowe.
22 lata 
Poznaję miłość mojego życia, po tygodniu mieszkamy razem. Jesteśmy ze sobą do dziś. Przy okazji rzucam studia.
24 lata 
Dostajemy od rolnika Psotę. Jestem z nią bardzo zżyta emocjonalnie.
Michał, Anita, Hubert, Helena

* post na życzenie Tekstualnej, którą jak się wyraziła intryguję. 
Sama nikogo nie nominuję do zabawy, bo z całego serca nienawidzę "łańcuszków".
  
            


48 komentarzy:

  1. Anonimowy11:08

    1 i 6 fakt - piękne wspomnienia!

    OdpowiedzUsuń
  2. cudowne wspomnienia... wiele o Tobie "mówią" :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. gif jest najlepszy na świecie!

    OdpowiedzUsuń
  5. fakty z życia - przezabawne!
    widać, że masz dystans do siebie ;)
    wróciłaś na studia? lub zamierzasz wrócić?

    OdpowiedzUsuń
  6. rewelacyjne wspomnienia, niesamowicie osobiste, oddające Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  7. ale świetny gif-animacja :D

    OdpowiedzUsuń
  8. kurdę, czytam te fakty z życia i czuję się jakbym czytała zapowiedź jakiegoś amerykańskiego filmu ;d

    OdpowiedzUsuń
  9. ojjj szkoda ze nie opisalas wiecej faktow... faktycznie czyta to sie jak recencja jakiegos filmu ;))

    OdpowiedzUsuń
  10. super! :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow, szalona ;). Bardzo mi się podoba. Ja mam właśnie ten dylemat, czy zamieszkać z moim mężczyzną, czy jeszcze nie pora. Przygotowuję się do matury i przyznam się szczerze, że wolałabym to przełożyć na po maj. Mam nadzieję, że nie będzie naciskał ;).
    Dzięki za komentarz.
    Buziaki,
    O.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za radę. Myślę, że skorzystam, a on zrozumie. Wkrótce wraca do Polski, więc pewnie kupi mieszkanie, ale owa propozycja padła, gdy wyjeżdżał. Jak kocha, to poczeka ;), prawda?
      :*

      Usuń
  12. lubię takie wyrwane z kontekstu fakty :) świetny post

    OdpowiedzUsuń
  13. cudowne historie :)
    i ja mialam dziesiątki i też z białymi
    ciekawa jestem czemu rzucilas studiaa.. skoro mialas stypendium, musialo ci isc calkiej niezle.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawe fakty! Rzuciłaś studia? Mimo stypendium? Musiałaś być naprawdę dobra;)


    Zapraszamy serdecznie na naszego nowo powstałego bloga,
    pozdrawiamy;)

    OdpowiedzUsuń
  15. hehe ;D dobre, kazdy fakt po kolei mnie rozwalił ;D ale mogę się trochę z Tobą połączyć faktami ;D jak mieszkałam w Łodzi to wolałam chodzić na nogach niż jeździć tramwajami ( bałam sie xD) , jak moi rodzice przynieśli do domu moją siostrę, siedziałam i płakałam za fotelem cały wieczór ;D
    Też zaczęłam studia ( na uniwersytecie wrocławskim xD) , ale jak poznałam Mojego A ( i tez po tygodniu zamieszkaliśmy razem xD) to je rzuciłam :P hehe także, czuję wiele wspólnego ;D
    Buuuziexy :* ;))))

    OdpowiedzUsuń
  16. my od rolnika mieliśmy Jessi.
    niestety w zeszłym roku musieliśmy ją uśpić :(
    wspaniałe wspomnienia :))

    OdpowiedzUsuń
  17. wspominałam już, że Cię uwielbiam ?

    OdpowiedzUsuń
  18. ohh moje życie dawniej chyba bylo dużo nudniejsze:))
    cudowny gif:))

    OdpowiedzUsuń
  19. I feel I know U better now! :)

    Fajowy gif :D Pozdrawiam obecnych!

    OdpowiedzUsuń
  20. Anonimowy08:18

    A ile lat ma Alice??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. więcej niż 25
      mniej niż 30

      :)

      Usuń
  21. fakt numer 8: prowadzenie jednego z ciekawszych blogow w sieci!

    OdpowiedzUsuń
  22. na prawdę prowadzisz świetnego bloga :)

    pozdrawiam,
    Klaudia B.

    OdpowiedzUsuń
  23. Jestem zaskoczona. Serio! Miłość Twa musiała być zdecydowanie od pierwszego wejrzenia skoro po tygodniu razem zamieszkaliście. I właśnie w tym momencie szczena mi opadła, z podłogi zęby zbierałam! I studia porzuciłaś? Przeżyłam szok. To już drugi w ciągu kilku minut. Do tego znajomych sobie piękniutko "wytresowałaś"! Posłuszni, jak mało co. Albo kto! :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. rozczuliły mnie glany z białymi sznurówkami.

    OdpowiedzUsuń
  25. jak zobaczyłam tego bloga, pomyślałam że wpadłam do króliczej nory!!!
    ... i jak na razie wcale nie chcę się z niej wydostać
    =]

    OdpowiedzUsuń
  26. Hello, how are you?
    I love your blog, I always visit now.
    I invite you to visit my FAN PAGE on facebook : http://www.facebook.com/couturetrend1
    And also visit my blog, you'll love it. In addition to the fashion world, we will cover various topics such as: the beauty, the architecture, the decor, pop culture, travel, places, people and food.
    BLOG : http://couturetrend.blogspot.it/

    I hope your visit!

    kisses

    OdpowiedzUsuń
  27. Siedzę przed kompem dobre 15min i obserwuję z zaciekawieniem tego gifa. Jakbym miała wrażenie, że zaraz się coś wydarzy oO Do tego współlokator stwierdził, że wyglądam na psychicznie chorą... Dzięęęęki! ;D

    OdpowiedzUsuń
  28. Wow ! Rodzice musieli być zdziwieni. A jak można wiedzieć - czemu rzuciłaś studia skoro byłaś prymuską?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rodzice nie byli zdziwieni, przyzwyczajeni są do moich zaskakujących wyborów.
      Rzucenie studiów to nie powód do dumy, ale wtedy ważniejsza od nauki była mnie mnie rozkwitająca miłość - nie żałuję decyzji, gdyż były to piękne chwile. Życie to pasmo dobrych i złych decyzji, najważniejsze to umieć wyciągać wnioski. Sądzę, że opanowałam tę umiejętność :)

      Usuń
  29. "Przy okazji rzucam studia" :) Cudowne 7 faktów. I gratuluję tak dobrej pamięci.

    OdpowiedzUsuń
  30. kurde, ja juz nic nie pamietam. to z jakimi sznurowkami nosili glany skini?
    pozdrawiam
    http://thirtiesinthecity.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadza się. skini noszą białe sznurówki do glanów.

      Usuń
  31. 7 faktów niby 7 grzechów.
    Świetne!
    Jeden z bardziej intrygujących blogów wszędzie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. FAK! mega realizacja
    łańcuszka;)
    czad.

    OdpowiedzUsuń
  33. jej, te fakty ! <3 mega pomysł.
    a z tym chłopakiem to ładnie Ci zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń
  34. ach, fakty są super <3 (gif też!)
    życzę by przedostatni punkt trwał i trwał bez końca :)

    OdpowiedzUsuń
  35. trafiłam przypadkiem i już mogę powiedzieć, że uwielbiam tego bloga, ten styl, te zdjęcia... i nic tylko czytać. bardzo fajny pomysł z siedmioma faktami ;>

    OdpowiedzUsuń
  36. Anonimowy23:18

    fakty rewelka, animacja wymiata!

    OdpowiedzUsuń
  37. GENIALNE :D :D :D wszystko w tym poście jest GENIALNE :D

    OdpowiedzUsuń