12 kwietnia 2012

Nie wiem, na co zwalić moją dłuższą nieobecność...
Czy na nową pracę, która pochłonęła mnie w całości? Nowa branża, nowe kompetencje, nowi współpracownicy, wszystko to wyciska ze mnie całą energię.
Czy na święta, które pojawiły się znienacka? Bo przecież dopiero co był sylwester? Jaja, sałatki, śledziki i kalendarz, który mnie oszukał! 
Czy może na urlopowy przyjazd M. ? Piątkowe przyjęcie "welcome home" i zdjęcia, które z wiadomych przyczyn nie nadają się do publikacji... 
Było jeszcze tysiąc innych spraw, które zepchnęły blogowanie na dalszy plan... Ale wszystko wraca na swe tory. M. wyjechał, deszcz znów pada, a truskawki smakują jak prawdziwe truskawki (o dziwo!). 







30 komentarzy:

  1. Anonimowy11:25

    gdzie można we Wro znaleźć teraz truskawkowe truskawki? :)))

    Pozdrowienia Al. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mniam mniam mniam, już się nie mogę doczekać sezonu truskawek!

    OdpowiedzUsuń
  3. Narobiłaś mi smaku na truskawki mniaam! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. koktajl truskawkowy, super! lubię Twoje posty, oby Twoje blogowanie faktycznie wróciło "na swe tory" :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czasem też lepiej jest odpocząć od blogowania. Po dłuższej nie obecności pisze się ciekawsze posty :)

    Truskawki ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeeeeeeeej, narobiłaś mi ochoty na truskawki ! :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też wpadłam w spiralę czasu. Poniedziałek czy czwartek, tracę orientację. Wielkanoc czy już wigilia... whatever!

    OdpowiedzUsuń
  8. ja tez juz zajadam sie truskawkami :))

    OdpowiedzUsuń
  9. pisz częściej!
    pozdrawiam helenka -_-

    OdpowiedzUsuń
  10. ja mam tak samo w tygodniu nie mam wogole czasu na blogowanie (chyba ze tak jak teraz urlopuje) za to na weekdy nadrabiam i siedzie no nocach jak sowa czytam wasze blogi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. powodzenia w nowej pracy :) Tak, truskawki rzeczywiście smakują dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  12. Smakowicie! :) Hmm tez mam wrażenie, jakby niedawno byl Sylwester, a takze Boze Narodzenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. I like your post so much!Yummy, I love strawberries!
    Take a look and if you want we can follow each others: Cosa mi metto???
    Last day to enter the Mimi Boutique giveaway

    OdpowiedzUsuń
  14. Zgadzam się . Strasznie szybko ten czas leci ...

    OdpowiedzUsuń
  15. Przybij piątkę. Mam tak samo...przez pracę czas tak leci, że nie mam nic dla siebie. Buźka;*

    OdpowiedzUsuń
  16. to i ja sie dopisze, ze mignelo szybko i tez mialam przerwe! co za praca? zazdroszcze! tez bym popracowala;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też jestem ostatnio na bakier z blogowaniem:)

    OdpowiedzUsuń
  18. tańcząc miały promować szkołę :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Jane20:31

    ale mi smaka narobiłaś.
    swoja drogą czy to nie za wcześnie na truskawki? kojarzy mi się, że to symptom lata.. a nie wiosny ??!!
    tak czt siak koktajl wyglada smakowicie!

    OdpowiedzUsuń
  20. ano deszczowo jest :) a na pociechę truskawki. Jak mniemam to te 'z holandii/z supermartketu/podobno plastikowe' ale sama ostatnio kupiłam i o dziwo smakowały całkiem porządnie i wakacyjnie :)
    Miłego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
  21. hehe to widze ze nie tylko ja zniknelam truskaweczki fajnie sie prezentuja no i lepszej pogody Tobie i sobie zycze

    OdpowiedzUsuń
  22. truskawki smakuja za kazdym razem inaczej tutaj....

    OdpowiedzUsuń
  23. dziękuję za komentarz, dzięki temu mogłam odwiedzić Twojego bloga i stwierdzam, że jest świetny, dodajesz ciekawe posty, notki są bardzo interesujące :D.

    pozdrawiam serdecznie i zapraszam częściej do siebie, ja dodaje do obserwowanych;)

    OdpowiedzUsuń
  24. o kurde gdzie dorwałaś truskawy!!;o

    OdpowiedzUsuń
  25. mniam :)) ale smaka mi narobiłaś!!

    OdpowiedzUsuń
  26. jeej, tak dawno mnie tu nie było! widzę całą masę zmian, zdecydowanie baardzo pozytywnych:) gratulacje z okazji zdobycia nowej pracy!
    no i truskawki... pychota!

    Marta @ An Interesting Distraction

    OdpowiedzUsuń