2 grudnia 2011

Dzieje się sporo. Śmierć Hanki Mostowiak i wygrana/przegrana Pudziana to nic w porównaniu z tym jakie zmiany nastąpiły w moim życiu. Ale cieszę się, bo czuję progres, czuję, że idę w dobrym kierunku - oby tak dalej. Nie cofać się, cała na przód !

Dziś odwiedza mnie K. - już zapowiedziała, że przyniesie alkohol - bad girl! Bez szaleństw, bez kaca, oby na zdrowie ;)


A na koniec zagadka z rodziny "znajdź dwie różnice"...



Miłego weekendu !



18 komentarzy:

  1. Miło czytać, że u Ciebie wszystko w porządku.
    Miłego weekendu! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. dwie ?
    racja, nie można patrzeć w tył :)

    OdpowiedzUsuń
  3. inna godzina na zegarze i kotek. hahaha ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. i dobrze, że do przodu. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. oczywiście kot i zegar
    zapraszam do mnie w wolnej chwili

    OdpowiedzUsuń
  6. kot i godzina!

    A progres zawsze na plus :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ok... Na pewno coś pominęłam;)

    OdpowiedzUsuń
  8. tajemniczo piszesz ! :) ściskam !

    OdpowiedzUsuń
  9. i byle do przodu!

    OdpowiedzUsuń
  10. kot kot kot :) + godzina :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Byle tak dalej :) Aczkolwiek mogłabyś być mniej tajemnicza ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. he he kot - nie ma kota, zegarek - inna godzina ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. kot i godzina? :D

    Pozdrawiam gorąco!
    Czmiel

    OdpowiedzUsuń
  14. kot i godzina inna :D hyhy, fajne ;d

    OdpowiedzUsuń