14 listopada 2011

Kardiolog, u której byłam na badaniach stwierdziła, że należę do grupy osób, które mają tendencję do nierównej pracy serca. Hmm. Nie kwalifikuję się ani do zabiegu, ani do farmakologii, mam po prostu dbać o dietę i uprawiać sport.
Tak więc nordic walking okazał się kolejnym sportowym odkryciem ("po rowerze i nartach nie sądziłam, że dane mi będzie czymś się tak zafascynować"). Siedem godzin marszu, piękna pogoda, cudowne widoki i oczywiście wspaniałe towarzystwo dało mi tyle energii, że starczy na cały listopad! Oby i początek tygodnia przyniósł mi tyle samo satysfakcji. Jutro rano o godz. 08.00 proszę wszystkich o trzymanie kciuków, gdyż mam rozmowę w sprawie pracy, na której bardzo ("BARDZO") mi zależy.
Śnieżnik (1425 m n.p.m.) zdobyty !









24 komentarze:

  1. jakie śliczne widoki..mm<3
    Zapraszam na mojego fotograficznego bloga, jestem bardzo ciekawa Twojej opinii o moich zdjęciach. Jeśli podobają Ci się możesz kliknąć "lubię to" na mojej stronie na facebooku!
    http://www.facebook.com/pages/Magda-Zawadzka-Special-Light/279037695457142

    OdpowiedzUsuń
  2. Gregorianno16:27

    cud - miód - malina
    wyglądasz bosko w tej górskiej kolorystyce

    POZDROWIENIA Z WROCŁAWIA!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesteś fotogeniczna tak sobie myślę :D

    OdpowiedzUsuń
  4. super zdjecia!:)))dziekuje za komentarz:)*

    OdpowiedzUsuń
  5. Brawo!!! Trzymam kciuki i... czekam na niespodzianke...

    Pozdrawiam x

    OdpowiedzUsuń
  6. ale wspaniałe widoki zazdroszczę wycieczki :D

    OdpowiedzUsuń
  7. fajne fotki :) gratulacje !

    OdpowiedzUsuń
  8. pozytywne zdjęcia :) dobrze, że już jest lepiej u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne zdjęcia :D Musiałaś się świetnie bawić:D

    OdpowiedzUsuń
  10. No jestem pełna uznania za tyle godzin chodzenia. Choć marsz to mój ulubiona forma ruchu, może również przekonam się do nordic walking.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nice view
    wow. I guess you looves to Hiking :)
    have a great day, Alice!

    Hello from Indonesia,
    Titaz
    www.stylieandfoodie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. zdjęcia są rewelacyjne! nasze góry wyglądają tak pięknie o tej porze roku!:) aż pozazdrościłam Ci takiej kilkugodzinnej wspinaczki w dobrym towarzystwie:D
    no i jak Twoja dzisiejsza rozmowa?

    An Interesting Distraction

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak pięknie !! uwielbiam góry !;)))

    OdpowiedzUsuń
  14. haha musiało być miło;)...
    nie zdobywam szczytów;p.. ale na pewno to fajna zabawa dla tych co trochę się na tym znają;).
    Autopromocja? haha, no nie wiem czy z klasą to zrobię, ale zapraszam do siebie!;D.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdobycie szczytu to ogromna satysfakcja, wiec gratuluje ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. super zdjęcia! powodzenia w poszukiwaniu lepszej pracy!

    OdpowiedzUsuń
  17. Śnieżnik? jejku! to niedaleko moich okolic :))
    Super i gratuluję, kiedy ja wybieram się na Śnieżnik, to muszę liczyć co najmniej 5 godzin, więc nie pamiętam kiedy ostatnio byłam... :D Leń śmierdzący ze mnie, co lubi góry, ale za oknem!
    A poza tym chciałam Ci przyznać rację co do litów, wiesz jak fatalnie się chodzi w nich po kostce?! Właśnie, tej wrocławskiej, bo tam pierwszy raz próbowałam:P... Ale podbiegam spokojnie, tylko nierówności są zabójcze.

    OdpowiedzUsuń
  18. świetne zdjęcia !
    masz tyle radości w sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. widzę, że była zabawa :)
    śliczny uśmiech :)
    pozdrawiam, i zapraszam do mnie- denzee.

    OdpowiedzUsuń
  20. ŁAŁ. Zbyt słaba jestem na takie wspinaczki ;) Widać, że bawiłaś się dobrze, fajne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ale fajnooo ja bym nie podolala moje nogi tymbardziej ale zazroszcze wycieczkiii

    OdpowiedzUsuń
  22. ochh przepiękne zdjęcia, jestem właśnie przed urlopem i już chyba wiem jak go wykorzystam ;) Pozdrawiam Ada

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękne zdjęcia:)))

    OdpowiedzUsuń