26 listopada 2011

Sinusoida - raz w górę, raz w dół i znów w górę i pewnie znów w dół. Ocieram się już schizofrenię? Czy może to tylko wahania nastroju? Nieważne - debata o tym na pewno nie na dziś.
Dziś czeka mnie "wewnętrzny reset". Wieczorem spotykamy się ze znajomymi, a noc spędzę na imprezie. Póki co, wyprawa na pobliski zieleniak, zupa ogórkowa według przepisu mamy, maseczka błotna na twarz, kontrkultura w radio czwórka i melanż !

   


17 komentarzy:

  1. z 400 na 200zł to dopiero okazja :D
    fajne zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Melanż zawsze w porządku! Miłej zabawy! Pozdr. nietuzinkowo!

    OdpowiedzUsuń
  3. udanego resetu, to czasami bardzo potrzebne!

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie leniwa sobota (pozwolę sobie tylko na chwilkę pracy), udanej zabawy

    OdpowiedzUsuń
  5. taki wewnętrzny reset, ostatnio miałam okazję sama się tak zregenerować i o dziwo humor mam lepszy już 2 tydzień, a do tego przeciwności życia codziennego mi go nie psują ;d

    miłego wieczoru/nocy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miłej zabawy. ; D

    OdpowiedzUsuń
  7. Doskonałe plany! Z wyjątkiem zupy u mnie bardzo podobnie! Miłego wieczoru! <3

    OdpowiedzUsuń
  8. no to pewnie andrzejkowo:))

    OdpowiedzUsuń
  9. o mnie też przydałby się reset, bo za mną ciężkie dni;-)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. fajne zdjęcia, podobają mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. dziekuje :) zachciało mi się zupy ogórkowej :D

    OdpowiedzUsuń
  12. mam nadzieje ze impreza sie udala:)

    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  13. uwierz mi, też bym potrzebowała odreagować jakoś dobrą imprezą, ale jestem uziemiona i nie moge iść na żaden półmetek ...

    OdpowiedzUsuń
  14. mi brakuje dnia pomiędzy sobota a niedzielą...pojechałabym do sanatorium :)

    OdpowiedzUsuń
  15. sinusoida to chyba regularnie u każdego;)
    z chęcią zjadłabym ogórkową...

    An Interesting Distraction

    OdpowiedzUsuń
  16. ziemniaczki :)
    fajne zdjęcia :)

    u mnie nowy post, jeśli chcesz to zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń