17 października 2011

Parapetówka się udała! Ale wróciło do mnie stare przyzwyczajenie, że zdecydowanie wolę gościć się u innych :) Jestem trochę typem Perfekcyjnej Pani Domu. Biegam między kuchnią a salonem ze ściereczką i niemal wycieram gościom kropelki wina z brody. Poza tym nie ma to jak wyjść kiedy się chce, a nie czekać z zamknięciem do ostatniego gościa. 

Czyli tradycyjnie moje mieszkanie to będzie mój azyl, a nie etatowy gościniec dla znajomych.












15 komentarzy:

  1. To chyba każdy woli gościć u innych! Sprzątanie "bałaganu" bywa zabójcze :) Super się urządziliście w nowym mieszkaniu, mega krzesło!

    OdpowiedzUsuń
  2. fajnie fajnie tam u Was wygląda ;) O Ja też bardziej wolę być goszczona przez innych ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. podoba mi się!!

    OdpowiedzUsuń
  4. wkradne Ci się do mieszkania, zamieszkam tam i nie będę mogła się napatrzyć:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Noooo wreszcie remont skończony!:) Można już wracać do domku i odpoczywać:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale pięknie:) Meble w kuchni to mój styl;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Meble kuchenne są świetne! :)
    Pięęęęęęeekne mieszkanko!

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie :D O taaak :P

    OdpowiedzUsuń
  9. mamy ten sam lub podobny model laptopa. a co do gości- chyba każdy woli chodzić do kogoś, ale raz na jakiś czas role niestety muszą się odwrócić ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. a ja juz w pt bede we Wroooo :) wyslij mi na fb swój numer, co? jak się zgubię to zadzwonię;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gregorianno14:47

    Znam te ptaki i zielona instalacje - wiem gdzie to! wiem gdzie to !

    POZDROWIENIA Z WROCŁAWIA !

    OdpowiedzUsuń
  12. dziękuję za miły komentarz :)))

    OdpowiedzUsuń