7 września 2011

W końcu razem! To jak pierwsza randka, z tą przewagą, że znamy się jak łyse konie i nie ma obawy przed niezręczną ciszą. Jak pierwszy pocałunek, z tym, że wiemy, w którą stronę kto odchyla głowę by nie nastąpiło zderzenie nosami ;) Rozłąki w związku? Jestem na TAK ("o ile nie za często i nie na długo"). Jeśli to prawdziwa miłość to największe odległości stają się centymetrami, a tygodnie wyczekiwania minutami w stosunku do tego - co przed nami. A teraz rozsmakowuję się w rarytasach francuskiej kuchni ("sery i wina").


Przypominam o wciąż trwającej akcji ECO BAG.


36 komentarzy:

  1. Strasznie podobają mi się Twoje włosy :) dokładnie, rozłąki w związku muszą być, aby nie zrobiło się nudno przypadkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A co do piłki- faktycznie, to dość niespotykane, ale ja jestem ogromną fanką :)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajną masz fryzurkę :D

    czysiek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. no jakie szczęście na buzi!!! super, ze wreszcie razem! jak tam francuskie rarytasy? pyszne?

    OdpowiedzUsuń
  5. Co tu dużo gadać... jestem Twoją fanką :) I olbrzymią fanką Twoich min oraz fryzury :)

    Zawsze gdy tu wchodzę mój nastrój się momentalnie poprawia! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Promieniejesz;-)! Życzę powodzenia w miłości;-). Sama jestem po małych przejściach, ale teraz jest lepiej niż dobrze:D. Buźka:*

    OdpowiedzUsuń
  7. podziwiam odwagę do kolca!;)

    OdpowiedzUsuń
  8. widać, że jesteś szczęśliwa :) i bardzo dobrze, oby tak dalej! a te słowa, które napisałaś o prawdziwej miłości- piękne, sama prawda.

    OdpowiedzUsuń
  9. lubie twoje fotki,jestes taka krejzolka ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. fajna fryzura ; )) ta grzywkaa ; D
    zapraszam, enchaaanel.blogspot.com . ;]
    obserwujemy ?? ;33

    OdpowiedzUsuń
  11. noooo teraz to widać radość ;) oby tak zawsze ;) to ,,randka'' musiała być cuuudowna ;)
    pewnie winka i serki wyśmienite ;)
    Buziaki Kochana :* ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Promieniejesz, aż miło popatrzeć!
    Rozłąka służy, przynajmniej czasem, a zresztą, co ja mogę o tym wiedzieć ^^
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. ALE CUDNY UŚMIECH !
    fajne są takie szczęśliwe twarzyczki :D

    OdpowiedzUsuń
  14. ślicznie - tak jak koleżanka wyżej napisała prominiejesz :)
    a z tymi rozłąkami masz rację czasami służą :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten błysk w oczach to chyba jednak nie zasługa tego francuskiego wina i sera, a fotografa, co? :D

    OdpowiedzUsuń
  16. pięknie to napisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja juz rozlaki mam za soba naszczescie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. it's a red wine?

    i like it too :)

    have a great day!
    Greetings from Indonesia
    www.stylieandfoodie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak długo jesteście razem? Też jestem za małymi rozłąkami na jakiś czas, ale już długo tego nie było u nas. Naciesz się swoim facetem teraz :)) Pozdrawiam ciepło Laura :)

    OdpowiedzUsuń
  20. no no no, a ja ze swoim nawet pracuje, nie ma mowy o rozłące;) masz pikny samurajski kucyk - dzis zrobię sobie identyko :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Skąd ja to znam. Czekanie na ukochanego, a później wspólnie spędzone cudowne chwile.
    Super, że możesz się nacieszyć swoim Skarbem :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Od razu widać że radocha u Ciebie zagościła:)
    A z notką zgadzam się w 100% procentach:) Lubie ten dreszczyk emocji na pierwszym spotkaniu po dłuższej rozłące:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Genialna fryzura. I podoba mi się Twój blog, poobserwuję sobie.
    No i zapraszam do obserwowania moich poczynań w charakterze początkującego ciuchoroba. Co prawda więcej jest na fejsbuku, ale na blogu są i będzie więcej sesji ubrań mojej roboty.

    http://www.wczym.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Hm, chyba trudno być nietendencyjnym wobec własnego bloga, ja też wybieram raczej korzystne ujęcia swojej gęby :) No ale ambicje są takie - zresztą już zgarnęłam opieprz za 'niewystarczająco dobre' zestawienie zdjęć od pana fotografa - żeby przede wszystkim pokazywać dobre zdjęcia, od ciuchów mam przede wszystkim fejsa.

    OdpowiedzUsuń
  25. Btw, czy pozwoliłabyś mi skorzystać z Twojego podpisu pod komentarzami? Jest wyjątkowo trafny.

    OdpowiedzUsuń
  26. masz idealną, niesamowitą twarz, napatrzeć się nie mogę:) i chętnie, własnie teraz, napiłabym sie wina

    OdpowiedzUsuń
  27. ale Ci się micha cieszy :D:D aż fajnie popatrzeć :))

    OdpowiedzUsuń
  28. Taki pozytywny post ;))

    OdpowiedzUsuń
  29. ha bardzo ładnie to posumowałaś:) widać twoją radość!

    OdpowiedzUsuń
  30. Szczęście maluje się na buzi! Oby więcej takich momentów w Twoim życiu!!

    OdpowiedzUsuń
  31. po prostu uwielbiam Cię pod każdym względem! :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Zajebista!!! fryzura kosmos...:)) ale nie jestem na tyle odwazna...takze TYLKO POZAZDROSCIC pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  33. mega mega mega !
    dobry blog~!
    bede zagladac !ach
    pozdrawiam
    agata

    OdpowiedzUsuń