5 września 2011

M. będzie w domu za jakieś 10 godzin !!! Mam motyle w brzuchu :) W związku z tym mała refleksja: mam nadzieję, że będę umiała ("a bardzo tego pragnę") pogodzić powrót M. z nowymi przyzwyczajeniami. Może wyda Wam się do dziwne, ale do tej pory cały swój wolny czas poświęcaliśmy sobie ("przez co tylko i wyłącznie z własnej winy zaniedbałam niektóre przyjaźnie"). Teraz postaram się zawsze znaleźć czas również dla bliskich, z którymi wcześniej tak rzadko się widywałam. Nie chciałabym tracić takich chwil, jak choćby ta z niedzieli... 

Kiedy: Niedziela, ok. godz. 23.30. 
Gdzie: Przedwojenna II na Świętego Mikołaja
Cel: tatar, śledzik, piwko i Kościół Garnizonowy św. Elżbiety







Swoją drogą szczerze polecam to miejsce... źródło:youtube




27 komentarzy:

  1. Niedzielny chill out czyli ;)
    hahahha niezły ten filmik ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajny filmik i niezłe ceny :)
    Na pewno uda Ci się wszystko pogodzić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. pamietam jeszcze jak ja mieszkalam w szwecji a moj P we wroclawiu i za kazdym razem jak sie mielismy spotkac jakie to bylo uczucie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. zapraszam do mnie na konkurs, do wygrania żel oczyszczający firmy Avene.

    OdpowiedzUsuń
  5. Beautiful dress!

    Fashiable

    OdpowiedzUsuń
  6. szalenie łatwo się zatracić, ale jak widać nic nie dzieje się bez przyczyny, wyjazd ukochanego pewnie pozwolił poniekąd nabrać równowagi.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czasem lubię naszą rozłąkę z mężem. Tęsknota przydaje się w związkach. Chociażby żeby w końcu ją zaspokoić ;)

    Ja nigdy nie czułam motyli w brzuchu... Nie wiem jakie to uczucie.

    OdpowiedzUsuń
  8. dokładnie !
    kocham twoją fryzurke <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Masz świetną sukienkę w wężowy wzór!!!! :)Wydaje mi się czy masz kaloszki? Pokaż je w całości:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny ten filmik ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. świetna masz tą pomarańczowa narzutkę :) mieszkam pod Wrocławiem ale tego miejsca jeszcze nie znałam, dzięki za polecenie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. mmmm to juz dziś ;PPP

    OdpowiedzUsuń
  13. uuuaaa ;) no to w końcu będziecie razem ;)))) superowo ;)
    pewnie, że dasz radę pogodzić wszystko z M. ;) będzie dobrze :) :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Wspaniałe miejsce :) i świetna fryzurka ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie, jeśli masz ochotę ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. ale fajne zdjęcia :)
    bardzo fajne miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja, będąc w związku straciłam trochę z życia mojej przyjaciółki... nie chcę powtarzać tego błędu kolejny raz, trzeba mieć czas na różne znajomości, nie izolować się :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam ten sam problem... Zaniedbuję przyjaciół i też mam zamiar to zmienić ;) Wyglądasz cudownie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. miejsce zrobione coś na miarę przekąski zakąski w Warszawie ;) fajnie! lubię takie miejsca :) w Warszawie też się namnożyło podobnych, chociażby meta na Foksal ;)
    co do zaniedbywania przyjaciół przez facetów... chyba każda z nas popełnia ten "błąd", tak nie można! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. mmmm klimatyczna kolacja:)) to ile się nie widzieliście??

    OdpowiedzUsuń
  20. fajnie macie :)
    Buziaki ! ^^

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam ten sposób w jakim przekazujesz informację;-). Mam nadzieję, że wszystko się ułoży;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. hmm....motyle w brzuchu...ostatnio czułam je jakieś 15 lat temu:(

    OdpowiedzUsuń
  23. super, że opublikowałaś NAJGORSZE NA ŚWIECIE zdjęcie brata H.

    OdpowiedzUsuń
  24. dziękuję za wszystkie komentarze :)
    @brat H. przeestaaańń ;)

    pozdr. AL

    OdpowiedzUsuń
  25. super klimatyczne miejsce :) a tak poza tym jestem tu pierwszy raz i strasznie spodobała mi się Twoja fryzura ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń