8 lipca 2011

Nastał czas gorączki. W przyszły piątek M. wyjeżdża do Paryża. W przyszły czwartek muszę zwolnić wynajmowane mieszkanie. Jestem w trakcie pakowania, nasz mój salon wygląda jak mini giełda staroci, gdzie zhandlować można ozdobne bibeloty, rowery, płyty cd, książki, meble i odzież używaną. Pudła zastawiają  główne szlaki do kuchni czy łazienki. W czwartek wszystko przewieziemy na nowe mieszkanie, gdzie na chwilę obecną nie ma jeszcze podłóg, ani łazienki. Nie wiem, "jak" i nie wiem jeszcze "gdzie", wiem natomiast, że na pewno z P. i na pewno będzie to przygoda życia! Żadnych obaw, sama ciekawość !




1 komentarz:

  1. Anonimowy17:11

    masz sporo entuzjazmu, ja dawno wyladowalabym na lezance u psychiatry. zrob koniecznie film instruktarzowy z przeprowadzki bo mnie to czeka za jakies 3 miesiace! A.Sz.

    OdpowiedzUsuń