25 lipca 2011

Weekend, weekend i po weekendzie - i piszę to po pierwszym dniu w nowej pracy... ("wiem, wiem, nie chwaliłam się. Na oceny za wcześnie, więc krótko: dziś sceptycznie, może jutro będzie lepiej").
Po odwiedzinach u rodziców nabrałam trochę dystansu do tego, co mnie czeka na dniach - oficjalna przeprowadzka. Mam zamiar podejść do tego z humorem i przymrużeniem oka - by było co wspominać na starość ("dla niewtajemniczonych - nowe mieszkanie jest nadal w remoncie, bez podłóg, bez łazienki, bez kuchni"). Ale w sobotę będę już do Was pisać z nowego lokum, możecie być pewni video-relacji z tego przedsięwzięcia :) 
Spartańskie warunki to pikuś dla emerytowanej harcerki ("hmm?? czy ja byłam harcerką?"). Czuwaj !
I jeszcze foto mojego second hand-owego łupu - apaszka (no name) 1 PLN





12 komentarzy:

  1. no to czekamy na relacjonowanie z nowego lokum :)

    apaszka bardzo ładna :)
    Ps. Ten Pan z poprzedniego posta - masakra ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. na pewno będzie spoko w nowej pracy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. A czym się zajmujesz? :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. specjalista ds. rekrutacji

    OdpowiedzUsuń
  5. o tak, zapach betonu i kurzu! Co się umyło podłogę po 10 minutach znów była zakurzono biała :<

    piękną masz fryzurę! Ślicznie Ci w apaszce we włosach :)
    Powodzenia w przeprowadzce, jak wrażenia po pierwszym dniu w pracy? :>
    Ja przedwczoraj zabrałam się za szukanie i rozsyłanie CV :)


    również będę zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekamy na video relacje : DDD

    + obserwuję, bo oglądam i mam nadzieję na to samo. Pozdrawiam.

    U mnie NowaNotka hoopy-style.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Zajebisty blog :)

    Czuwaj! :P
    www.sweet-dream-eww.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. ślicznie wyglądasz z tak zawiązaną apaszką (:
    też niedawno mieszkałam w spartańsko-remontowych warunkach, nie było tak źle :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak sobie figlarnie zawiązałaś apaszkę;-). Pasuje Tobie!

    OdpowiedzUsuń
  10. mmmmmm liście :))
    podoba mi się pomysł z takim wiązaniem apaszki, muszę go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie ma to jak zakupy w sh!!! ja ostatnio wygrzebałam sobie granatowy podkoszulek z długim rękawem w serek za 4,- i skórzany brązowy pasek za 5,-:)

    OdpowiedzUsuń