18 czerwca 2011

Mówią, że nie ma to jak dobry plan... dobry "plan działania".

A więc w mojej głowie powstały dwa, jeden "pół żartem", a drugi "na serio".

"Plan Działania Pół Żartem":
  1. nabrać kondycję, zacząć się ruszać, ćwiczyć
  2. zmienić fryzurę ("kolor? dredy?")
  3. uszczuplić szafę
"Plan Działania Na Serio":
  1. znaleźć pracę
  2. wrócić na studia... i je skończyć
  3. zrobić prawo jazdy
  4. spędzić kilka dni nad polskim morzem

Do dzieła !



2 komentarze:

  1. Anonimowy11:58

    3mam kciuki za twoje plany :) ja mam takich kilkanascie w roku, najczesciej w okolicach wakacji i potem swiat grudniowych !

    OdpowiedzUsuń
  2. plany, plany - robię takie co miesiąc ;))

    OdpowiedzUsuń